IMG 3059W ostatni weekend miłośnicy hip-hopu, a także ci, którzy lubią dobry humor, smaczne jedzenie i rytmiczną muzykę mieli okazję znaleźć coś dla siebie podczas tegorocznych Dni Gorzyc.

 

Dla każdego coś dobrego – tak pokrótce można scharakteryzować tegoroczne wydarzenie. Pierwszy dzień, w szczególności dedykowany młodzieży oraz wszystkim tym, którzy kochają hip-hopowe brzmienie przyciągnął wielu młodych artystów, ale także liczną publiczność, która chętnie oglądała taneczne zmagania bboys i bgirls.

BBoy Factory – reaktywacja

– Po roku przerwy udało nam się przygotować edycję pełną atrakcji. Cieszy nas, że tancerze i członkowie jury ocenili poziom wydarzenia bardzo wysoko. Utrzymanie standardów i poziomu BBoy Factory jest dla nas bardzo ważne, bo to między innymi wpływa na rozpoznawalność wydarzenia w kraju, ale także na świecie – mówi Jakub Osuch, pomysłodawca imprezy. Warto podkreślić, że tegoroczna edycja przyciągnęła wykonawców nie tylko z kraju. Do „tanecznych pojedynków” stanęli również reprezentanci Danii, Białorusi i Ukrainy. Taneczne zmagania bboys i bgirls zwieńczył koncert znanych raperów „Eldo” oraz „Pelson”/Dj Daniel Drumz.

 

nowe miejsce

Drugi dzień imprezy w szczególności dedykowany był dzieciom i ich rodzicom oraz seniorom, a także wszystkim tym, którzy uwielbiają dobry humor, taneczne rytmy oraz smaczne jedzenie. Po raz pierwszy cykl koncertów został zorganizowany na stadionie. – To dobre miejsce na takie wydarzenie i bezpieczne dla naszych dzieci – podkreślali zgodnie rodzice, którzy na imprezę przybyli ze swoimi najmłodszymi pociechami.

 

na wysoką nutę

Główną myślą przewodnią tegorocznych Dni Gorzyc było ukazanie potencjału jaki drzemie w mieszkańcach gminy. Dzięki instruktorom, którzy prowadzą różnorodne zajęcia w domach kultury na terenie gminy, dzieci i młodzież zdobywają nowe umiejętności i szlifują swój talent – a tym w szczególności mogą się pochwalić.

Na scenie ze swoim bogatym programem prezentowały się zespoły artystyczne: Primo, Prologos, Requiet, Alegria, Fokus oraz All Right. Dodatkowo na płycie stadionu funkcjonowała Galeria Gorzyce, gdzie można było podziwiać prace uzdolnionych plastycznie młodych artystów. Swoje zabawki wyrzeźbione z drewna prezentował również Jan Puk. Natomiast miłośnicy dobrego stylu mogli podziwiać pokaz mody przygotowany przez mieszkankę gminy – Justynę Gamoń-Wesołowską oraz Ewelinę Sudoł z „Kreacji Piękna”. Ubrania projektantki mody i stylistki zaprezentowały mieszkanki gminy Gorzyce.

„w moim ogródecku” – Hela i Marian

Gwiazdą 18. Dni Gorzyc był niewątpliwie kabaret Koń Polski.Leszek Malinowski – „Badziewiak”, „Stasiek Górecki” i oczywiście piękny, a raczej „piękna” Hela – żona Marina oraz Waldemar Sieradzki – mąż cudnej Heleny – Marian, „Szeregowy Maślanka” i „Majkel” – to oni swym dowcipem w niedzielne popołudnie bawili gorzycką publiczność.

Wieczór należał także do zakochanych w polskim, przepięknym folklorze. Blisko 70 min. występ przygotowali ci, którzy podbijają serca młodych, a tym starszym przypominają najpiękniejsze młodzieńcze wspomnienia. Zespół „Rokiczanka” podbijający „sieć”, ale też budzący zainteresowanie wśród największych stacji radiowych i telewizyjnych „na żywo” zagrał i zaśpiewał na gorzyckiej scenie.

Późnym wieczorem zaś można było potańczyć przy muzyce prezentowanej przez zespół HakumaMatata.

 

fasolowy rekord

Niewątpliwą atrakcją tegorocznej edycji było podjęcie próby ustanowienia rekordu Polski w gotowaniu zupy z fasoli wrzawskiej. Krzysztof Jurek, Marek Łukasiewicz z GastroTeam i dolinysmaku.eu, Kamil Pindych z Dworu Dwikozy, Robert Pawlik z hotelu i restauracji "Mały Rzym", Maciej Jańczyk i Piotra Łępa – z Dworu Ordynata, Artur Florek z Restauracji Weranda w Mielcu, a także panie z gorzyckiego Koła Gospodyń Wiejskich oraz panowie ze Stowarzyszenia Producentów Fasoli Wrzawskiej "Piękny Jaś” ugotowali w sumie 365 litrów zupy, która zgodnie z wyliczeniami fizyka – Ignacego Gilewskiego ważyła dokładnie 323,1 kg. Kucharze rozdali ponad 1200 porcji w czasie około 90 min.

Warto podkreślić, że próba bicia rekordu nie mogłaby się odbyć gdyby nie wsparcie i pomoc Stowarzyszenia Małopolskich Kucharzy i Cukierników, firm – Kamis, Dobrowolscy, Kabanos, a także Urzędu Miar i Wag w Tarnobrzegu oraz Zespołu Zamkowo-Parkowego w Baranowie Sandomierskim.

O ustanowieniu rekordu zdecyduje poznańskie biuro rekordu Polski, dla którego przygotowywana jest pełna dokumentacja.

Dodatkowo otrzymując miskę zupy można było wspomóc akcję gorzyckich druhów-strażaków przekazując symboliczny datek na zakup defibrylatora. W sumie zebrano 1218,82 zł.

 

 

– Cieszę się, że Dni Gorzyc przebiegły spokojnie i bezpiecznie. Mam nadzieję, że mieszkańcy gminy, ale także okolicznych miejscowości miło zapamiętają to wydarzenie. Już dziś zachęcam was do wskazywania propozycji gwiazd i atrakcji, jakie mogłyby wzbogacić przyszłoroczną edycję święta Gorzyc – zachęca wójt Leszek Surdy.

Dziękujemy za pomoc i wsparcie organizacji 18. Dni Gorzyc

e-max.it: your social media marketing partner